|
Aktualności - ACTA – protest internautów
23-01-2012 17:43
Strony WOŚP, a także Owsiaknet.pl, przyłączą się do protestu internautów w sprawie ACTA. Chciałbym jednak także od siebie powiedzieć kilka słów na ten temat. Internet winien być jawny, otwarty, ogólnie dostępny i odpowiedzialny. Kiedy szukam czegoś na wikipedii lub „googluje” coś, mam stuprocentowe zaufanie, że wiadomość, którą ściągnę, jest prawdziwa i wiarygodna. Podpisuje się bowiem pod nią sama marka portalu. Kiedy kupuję w sklepie encyklopedię, książkę, tygodnik, gazetę czy czytam artykuł podpisany imieniem i nazwiskiem konkretnej osoby, albo chociażby redakcji, wiem, że za te słowa odpowiedzialna jest jakaś osoba czy instytucja. Tak jak boimy się ocenzurowania Internetu i walczymy aby teraz do ograniczeń w publikowaniu swoich treści nie doszło, tak pragnąłbym, aby z podobną siłą, a nawet większą, protestować przeciwko anonimowej wulgarności i pomówieniom, dla których Internet stał się także bardzo przyjaznym miejscem. Dopiero kiedy kogoś to dotknie, wtedy nabiera on innej perspektywy i zaczyna pojmować, jak ważna jest odpowiedzialność za słowo w internecie. Kiedy ja osobiście, ale i cała ekipa Fundacji, czytamy o sobie teksty już nie na pograniczu nieprawdy, ale będące oczywistymi pomówieniami, kiedy czytamy teksty wrzucające nas do jednego worka z nazistami, mordercami i najgorszymi diabłami tego świata, kiedy ja czytam o osobie oskarżenia nie tylko wyssane z palca, ale i groźne w swej patologicznej treści, wtedy żarty się kończą i przychodzi pora na zastanowienie się, co z tym robić. Mówią o tym osoby publiczne reprezentujące siebie i różne swoje organizacje, mówią o tym aktorzy, mówią o tym celebryci, mówią o tym zwykli ludzie, którzy padają ofiarami nieraz bardzo brutalnych w swej wymowie opinii na swój temat. Nie mam nic przeciwko negatywnym opiniom na różne sprawy, jeśli osoba czy instytucja, które je wyraża, podpisze się z imienia i nazwiska pod nimi. Dzięki temu możemy w razie potrzeb dochodzić swoich praw i dbać o nasz wizerunek, bo to gwarantuje nam polskie prawo. Nasza orkiestrowa strona, a także mój blog owsiaknet.pl takie zastrzeżenia zawiera, ale także z góry informuje, że nie akceptuje wszelkich wulgaryzmów i języka nienawiści. Ludzkość się z tym pogodziła, przyjęła te zasady i choć nie wszystkie wpisy są pozytywne, to poprzez swoją jawność stają się także doskonałym pretekstem do dyskusji. (Jurek) |